- Cudzoziemcy w biznesie
- Pierwszy biznes
- Rozwój biznesu
Zmiana adresu. Zmiana kierunku. Jak Patrycja Nowak zbudowała własną ścieżkę rozwoju we franczyzie.
Zmiana miasta rzadko kończy się na logistyce. Częściej staje się momentem granicznym – sprawdzianem odwagi, elastyczności i gotowości na nieznane. Dla Patrycji Nowak przeprowadzka na Śląsk była właśnie takim punktem zwrotnym. Zmienił się adres, ale przede wszystkim zmieniła się perspektywa: zawodowa, życiowa i biznesowa.
Dzisiaj mówi wprost, że bez tej decyzji jej droga mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej. „Gdyby nie ta przeprowadzka, nie związałabym się z Żabką” – przyznaje.
Aktualnie Patrycja prowadzi własny sklep, szkoli nowych franczyzobiorców, działa w Stacji Innowacji oraz programie Pionierów, a także pełni rolę Ambasadorki Franczyzy. Swoją historią dzieli się w pierwszym odcinku nowej serii podcastów „Żabka Biznes na Dzień Dobry”, pokazując, jak od kuchni wygląda wejście w świat przedsiębiorczości.
Spis treści:
- Nowy miejsce, nowa perspektywa
- Etat, który przestał wystarczać
- Pierwsze miesiące prowadzenia własnego biznesu
- Rozwój, który nie zatrzymał się na jednym sklepie
- Studium Przedsiębiorczości -kompetencje, które rozwijają się w praktyce
- Autentyczność jako element przywództwa
- Rozwój, który wciąż nabiera tempa
Nowy miejsce, nowa perspektywa
Przeprowadzka na Śląsk była decyzją osobistą, ale jej skutki szybko przełożyły się na sferę zawodową. Nowe miasto oznaczało brak sieci kontaktów, brak znanych schematów i konieczność budowania wszystkiego od początku. Ta „czysta karta” pozwoliła Patrycji spojrzeć na swoją przyszłość bez automatycznego powielania wcześniejszych wyborów. „Nowe miejsce, nowe możliwości. Pomyślałam: dlaczego nie? Dziś wiem, że to była jedna z najlepszych decyzji” – wspomina.
Zaczęła przyglądać się modelom biznesowym, które umożliwiają szybki start, a jednocześnie nie zamykają drogi do dalszego rozwoju zawodowego. Szukała rozwiązania zapewniającego strukturę i wsparcie, ale pozostawiającego przestrzeń na samodzielność oraz decyzyjność.
Etat, który przestał wystarczać
Z wykształcenia – bezpieczeństwo narodowe. Z doświadczenia – branża beauty. Zawodowo wszystko było poukładane, a praca dawała satysfakcję. Z czasem jednak coraz wyraźniej pojawiało się poczucie ograniczenia – nie finansowego, lecz decyzyjnego. „Bardzo lubiłam tę pracę, ale etat ograniczał mnie w swobodzie działania. A ja chciałam podróżować i rozwijać się na własnych zasadach” – wyjaśnia Patrycja.
Franczyza okazała się odpowiedzią na tę potrzebę. Dawała gotowy, sprawdzony system operacyjny, a jednocześnie realną odpowiedzialność za biznes. „Nie chciałam budować wszystkiego od zera. Wolałam postawić na coś, co już działa”.
Pierwsze miesiące prowadzenia własnego biznesu
Brak wcześniejszego doświadczenia w handlu oznaczał stres, szczególnie w pierwszych tygodniach prowadzenia sklepu. Jak podkreśla Patrycja, największym wyzwaniem nie były procedury – te były jasno opisane i dobrze wyjaśnione podczas szkoleń – lecz codzienna decyzyjność. „Wstępne szkolenia bardzo mi pomogły, bo wcześniej nie prowadziłam działalności ani nie pracowałam w branży spożywczej. Ale prawdziwa nauka przyszła wraz z codziennymi obowiązkami”.
Odpowiedzialność za zespół, reagowanie na nieprzewidziane sytuacje i konieczność podejmowania decyzji „tu i teraz” stopniowo budowały jej pewność siebie jako przedsiębiorczyni. Z czasem coraz wyraźniej widziała, że system jest stabilnym wsparciem, ale ostateczny kierunek i jakość działania sklepu zależą wyłącznie od niej.
Rozwój, który nie zatrzymał się na jednym sklepie
Po około roku prowadzenia sklepu Patrycja zaczęła szukać kolejnych wyzwań. Nie dlatego, że operacyjność przestała ją interesować, lecz dlatego, że ciągły progres był dla niej naturalnym kierunkiem. Została franczyzobiorczynią-trenerką, dołączyła do Stacji Innowacji i programu Pionierów, angażując się w inicjatywy wykraczające poza własny punkt sprzedaży. „Uwielbiam rozwijać swoje kompetencje. Postawiłam sobie za cel, że będę się uczyć przy każdej możliwej okazji”.
Praca trenerska pozwoliła jej rozwinąć umiejętności komunikacyjne i nauczyć się współdziałać z osobami o bardzo różnych doświadczeniach. „Inaczej rozmawia się z kimś, kto nigdy nie prowadził biznesu, a inaczej z osobą, która zna podstawy. To dopasowanie bardzo pomaga później w zarządzaniu zespołem”.
Studium Przedsiębiorczości -kompetencje, które rozwijają się w praktyce
Jednym z kluczowych elementów tej drogi jest Studium Przedsiębiorczości. Patrycja korzysta z naszej platformy regularnie, traktując ją nie jako jednorazowe wsparcie na starcie, lecz jako stałe zaplecze edukacyjne. „Korzystam z tych kursów bardzo często. Lubię zdobywać certyfikaty, ale najważniejsza jest wiedza, którą faktycznie wykorzystuję w praktyce”.
Najczęściej sięga po materiały z trzech obszarów:
- zarządzanie zespołem – zwłaszcza kursy dotyczące motywowania pracowników i budowania odpowiedzialności,
- komunikacja menedżerska – w tym prowadzenie rozmów korygujących i feedbackowych,
- budowanie atmosfery w miejscu pracy, która bezpośrednio przekłada się na obsługę klienta i wyniki sprzedaży.
„Zawsze chciałam być taką szefową, jaką sama chciałabym mieć. Atmosfera w pracy wpływa na klientów, a to wprost przekłada się na sprzedaż”.
Jak podkreśla, Studium Przedsiębiorczości jest wartościowe niezależnie od stażu w biznesie – zarówno na starcie, jak i po kilku latach doświadczenia. „To miejsce, z którego można korzystać nie tylko na początku, ale również wtedy, gdy prowadzi się sklep od dawna”.
Autentyczność jako element przywództwa
Budowanie marki osobistej nie zaczęło się od strategii komunikacyjnej ani idealnych zdjęć. Zaczęło się od pytania o spójność. „Zadałam sobie pytanie: kim chcę być dla innych i co chcę, żeby ode mnie czerpali”.
Swoją markę Patrycja opiera na trzech filarach: doświadczeniu, widoczności i autentyczności. Jako Ambasadorka Franczyzy organizuje dni otwarte, występuje na wydarzeniach branżowych i dzieli się swoją drogą bez lukrowania rzeczywistości. „To, co pokazuję w sieci, musi być dokładnie tym, kim jestem offline. Inaczej nie ma mowy o zaufaniu”.
Rozwój, który wciąż nabiera tempa
Podróże – z celem odwiedzenia 34 krajów do 34. roku życia – są dla Patrycji nie tylko pasją, lecz także szkołą elastyczności. „Podróże uczą otwartej głowy, a otwarta głowa w biznesie robi ogromną różnicę”.
Możliwość zdalnego zarządzania sklepem pozwala jej łączyć pasję z odpowiedzialnością za biznes. Mimo wielu ról, tytułów i zaangażowania w dodatkowe projekty, nie traktuje swojej historii jako zamkniętej. „Cały czas mam poczucie, że to dopiero początek. Nigdy nie powiem ostatniego słowa”.
Droga Patrycji pokazuje, że franczyza może być nie tylko bezpiecznym startem w biznesie, ale również realną platformą do budowania kompetencji, wpływu i świadomie projektowanej kariery.
Chcesz poznać całą historię Patrycji? Zajrzyj do pierwszego odcinka nowej serii podcastów „Żabka Biznes na Dzień Dobry” i zostań z nami na kolejne rozmowy, w których franczyzobiorcy dzielą się swoimi doświadczeniami.
Myślisz o franczyzie Żabki? Kliknij i dowiedz się więcej!


Sprawdź również